Shop Mobile More Submit  Join Login
About Deviant Core Member Aleksandra27/Female/Poland Recent Activity
Deviant for 4 Years
2 Month Core Membership:
Given by Servia-D
Statistics 347 Deviations 5,285 Comments 23,942 Pageviews

Newest Deviations

Ragnar [Vikings] :iconrainhowlspl:rainhowlspl 1 6 Just one more play [Lucidum] :iconrainhowlspl:rainhowlspl 3 5 Arik - art trade :iconrainhowlspl:rainhowlspl 4 13 Switch around meme - Yorozuya :iconrainhowlspl:rainhowlspl 3 16 Castle in the trees :iconrainhowlspl:rainhowlspl 9 16 Sketchdump of laziness :iconrainhowlspl:rainhowlspl 3 13 Herpetofauna of Poland - stickers :iconrainhowlspl:rainhowlspl 1 11 Meles meles :iconrainhowlspl:rainhowlspl 12 12 The more precious the burden... :iconrainhowlspl:rainhowlspl 12 12 Lucidum prologue 08 [ENG] final :iconrainhowlspl:rainhowlspl 4 5 Lucidum prolog 08 [PL] final :iconrainhowlspl:rainhowlspl 1 4 Happy 2017! :iconrainhowlspl:rainhowlspl 19 12 My 2016 gallery in a meme :iconrainhowlspl:rainhowlspl 2 14 Christmas sketch gifts :iconrainhowlspl:rainhowlspl 9 21 Ukiyo-e inspiration 2 :iconrainhowlspl:rainhowlspl 9 14 Ukiyo-e inspiration 1 :iconrainhowlspl:rainhowlspl 12 15

Random Favourites

Tutorial: Art Nouveau :iconuncannyphantom:uncannyphantom 534 69 German suplex Royai style :iconamarevia:Amarevia 690 200 FUCK YEAH ROY MUSTANG :iconcabout:Cabout 81 25 Mustanggggg :iconcabout:Cabout 143 18 I've Got Your Back :iconkriscynical:KrisCynical 1,044 82 Royai :: 'Can you still fight?' :iconrockinrobin:rockinrobin 403 24 hagaren - so close :iconxrninja:xrninja 701 38 Mononoke Deer God Shishigami Tradigital Painting :iconstudiomuku:studiomuku 3,378 166 COMM: Dragon Flying :icontwarda8:Twarda8 365 16 Little hen :iconsandwichwithham:Sandwichwithham 32 3 ACEO keyword commission Tropical Kirin :iconthedancingemu:thedancingemu 160 4 Travel by moonlight :iconthedancingemu:thedancingemu 285 15 Real PKMN Equids :iconchalicothere:chalicothere 66 12 Realistic Pokemon Canids :iconchalicothere:chalicothere 170 19 Follow me into the night :iconred-fox-child:red-fox-child 123 27 The Witcher 3, doodles 101 :iconayej:Ayej 57 9

Zurayasha

Katsura ja nai! ZURA DAAAAAAAAAAAAAAA!

Watchers

Friends

Groups

2016 summary (and plans for 2017)

Mon Jan 2, 2017, 11:34 AM
Hi! :dummy:
Yeah, it's this time of the year again. Time to look back at the past year on dA, check out what was good (hmm...), which challenges I managed to push forward (meh...) and what needs to be improved (omg...). 

Thigs I planned for 2016


  • To start the first chapter of Lucidum with improved style + cover
            :pointl: I did the cover but I sucked at making pages :cry: 
  • To practice quick poses sketches - both human and canine
            :pointl: I didn't do much, but I made more wolf sketches than humans
  • Learn to use Krita
            :pointl: DONE
  • More traditional works (markers and watercolours especially)
            :pointl: That worked ^^ Actually I think most of my 2016 drawings were traditional
  • Try stencils with watercolours
            :pointl: nope...
  • Witcher fanart 
            :pointl: Succeded ^^ But I still have more ideas in my head.
  • One or two short and easy animation bits
            :pointl: nope again

Past Year Challenges

  • Inktober 2016
                :pointl: I didn't finish it :(:( I stopped at 21st drawing because of the personal stuff happening in autumn. But still the October was the busiest month and I'm pretty proud at myself
  • Childhood in watercolour
           :pointl: FINISHED
  • Witcher Bestiary
           :pointl: 1/7, ongoing
  • Gintama Meme 
           :pointl: 10/46, ongoing

    I know I have made several other challenges in the past years and I'm not telling that I'm abandoning them, but right now I don't see them as my priorities. So no mention here ^^;


Plans for 2016

  • Try to sketch everyday
  • Try to reach 100 deviations in 2017
  • Practice full body poses (I got Body kun for Christmas so extra motivation was given)
  • Draw Lucidum pages more often (at least one page a month)
  • Pictures of my OC from Lucidum and de Lenne, reference sheets mostly preferred. 
  • MCoG fanart
  • Keep going with challenges from last year







deviantID

rainhowlspl's Profile Picture
rainhowlspl
Aleksandra
Poland
Welcome to my dA profile. If you have time please look around and leave some feedback :)

Polish language level NATIVE by TheFlagandAnthemGuy BT EN Language Level stamp4 by Faeth-design Stamp: German Language Beginner by MafiaVamp JP Language Level stamp2 by Faeth-design

Who am I exactly? I can write some boring stuff here but it's better to look at the stamps below - you'll get the idea.

Proud To Be Polish by legalcrime biology stamp by Ginhebi Novice Stamp by J7MiGi Proud Introvert by Adaku5 nice stamp by smevstock Gimme Coffee by Sadiya Procrastination by one-epidemic Parisina by SirvanaRachana DA Stamp - So Many Ideas... by phantompanther heebie-jeebies by cockrocket LA Stamp by Nana-Beats Stamp - Dog Lover by MauserGirl Sarcasm. by starlined Fanart stamp by katthekat OST stamp by Gezusfreek


GIMP Stamp by SparkLum KRITA user stamp by Lizbeth-von-Rabbit Watercolours Stamp by Rejnbol Copic Fan Stamp by yanagi-san


FMA Brotherhood by ForsakenSora Gintama by MikubaStamp Wolf's Rain Kiba Stamp by JackdawStamps Mushi-shi Stamp by Krisderp The Mysterious Cities of Gold fan stamp by JRWenzel Disney Stamp - TLK 013 by hanakt Donald Duck Stamp by Wing-Wing-Senri Charmander Stamp by Kezzi-Rose Classic Disney by Jinze Asterix Stamp by HarryWatson Discworld Stamp by kjthemighty Witcher Stamp by Lora-Pedigree Watership Down stamp by Wolfrott Harry Potter Stamp by Kezzi-Rose Monty Python Logo Stamp by krunchiefrog Agatha Christie by renatalmar Stamp - The 10th Kingdom by ValkAngie 20. Austen by TwilightProwler Friends Fan Stamp by PixieDust01
Interests

Should the names of characters in Lucidum comic remain Polish in English translation? 

64%
7 deviants said Yes - I can handle foreign souding names. Maybe just add a pronounciation tips somewhere
27%
3 deviants said I'm Polish and I don't care
9%
1 deviant said Wtf is Lucidum anyway?
0%
No deviants said Well I don't mind names like Osa or Kora, but who the hell can pronounce names like Dzierzba?! Just change those few batshit crazy names and we'll be fine
0%
No deviants said Polish language sounds like Mordor so please change all the names

Comments


Add a Comment:
 
:iconannorelka:
Annorelka Featured By Owner Edited Mar 2, 2017  Student
www.animationmagazine.net/tv/f…
Z dziewczynki zrobili chodzące ADHD, bo po sukcesie Wodogrzmotów Małych z Mejbel teraz chyba wszystkie dziewczynki muszą być krejzolkami z ADHD.
Jakby co, Mejbel uwielbiam.

Ale poza tym - podoba mi się.
Reply
(1 Reply)
:iconannorelka:
Annorelka Featured By Owner Feb 23, 2017  Student
Ciąg dalszy streszczenia forumowych opek z lescitesdor w wydaniu Karoliny. Podziwiam, że przetrwała toto i chce czytać dalej. Czytała po angielsku, przez google tłumacza. Angielski-francuski tłumaczy naprawdę dobrze, w końcu ta sama rodzina języków.
Cytaty z gg:
Kontynuacja zbiorowego opka:
"Esteban shrugged and shook his head, wondering what Mendoza and Isabella could do on the beach instead of helping Zia prepare the meal."
Dużo rzeczy, ale w tej chwili rozwiązują kryzys małżeński.
Dziołcha wkurzyła się i odepchnęła Mendozę, Mendoza nie przewidział takiego zachowania i wpadł do stawku.
Chciałabym docenić, ale okoliczności są za bardzo specyficzne.
Dziołcha i Mendoza mają romantyczno-dramatyczny moment na plaży, tak sobie jakoś leżą przytuleni, fale ich podmywają, rozmawiają o Trudnych Sprawach.
Dziołcha jest w trakcie dramatycznego, bardzo osobistego wyznania, gdy...
MENDOZA DOSŁOWNIE WZIĄŁ JĄ W RAMIONA, ŻEBY BEZCZELNIE WRZUCIĆ DO WODY.
Podziałało lepiej niż sole trzeźwiące. Dziołcha zamiast się zamartwiać i szlochać przechodzi w tryb "Zapłacisz mi za to, ty mendo!".
I: You do not get rid of the past as easily as you take off your cape. I can not promise you anything.
A jednak dała się przekonać!
I: No, dobra, ale nie narzekaj, jak będę nie do zniesienia.
M: Jak już nie będę mógł cię znieść, to wyrzucę cię za burtę. Morskie kąpiele mają na ciebie zaskakująco dobry wpływ.
E: It's completely dark now, what are they doing?
Esteban, czy ty naprawdę myślisz, że Mendoza da radę zażegnać Poważny Kryzys Małżeński w 15 minut?
Tao daje modowe wskazówki Izabeli.
ONI NIE SĄ MAŁŻEŃSTWEM.
Jestem w szoku.
Byłam pewna, że to uniwersum ze ślubnym fotomontażem. Może ktoś zauważył, że suknia Dziołchy wygląda jak koszula nocna, a biel stała się modna dopiero od ślubu królowej Wiktorii i Albercika.
Jakimś cudem Esteban naprawdę nie ogarnia, o co chodzi z Dziołchą i Mendozą, Tao ogarnia po części, to znaczy ma wyczucie chwili, a Zia jest wtajemniczona we wszystko i chyba nawet próbuje jakoś pomagać.
Mendoza chyba okazał się nieślubnym dzieckiem jakiejś szychy, a Dziołcha przeżywa kryzys egzystencjalny, bo doszło do niej, że tak naprawdę nigdy nie powiedział jej historii swojego życia.
Oni mieli pierwszy romans co najmniej 6 lat wcześniej, więc to podwójnie źle.
Tymczasem Mendoza i Dziołcha też mają mieć nieślubne (albo ślubne w wersji last minute) dziecko.
Dziołcha jest cięta na Mendozę do tego stopnia, że nie da się jej dogodzić.
To wszystko przez to, że w poprzednim rozdziale nie mogli wszystkiego przegadać, bo była z nimi Zia, a nie mogli się też niechcący zamknąć w zamkowym (?) schowku na miotły, bo to by było podejrzane.
Przynajmniej ze strony Dziołchy, bo Mendoza miał inne, poważniejsze rzeczy na głowie.
To znaczy - zastanawiał się, co chciałby bardziej: zmusić Dziołchę, żeby z nim porozmawiała, objąć ją czy zacząć się z nią obściskiwać.
Tak więc przez poprzedni rozdział Dziołcha wkurzała się coraz bardziej na Mendozę, a Mendoza tak w 66,67% myślał o niebieskich migdałach.
W każdym razie Dziołcha jest bardzo cięta na Mendozę i interpretuje każdy jego gest jako dowód na to, że jest wstrętnym draniem tak jak Reszta Facetów.
Jak nie chce, żeby się przemęczała, to dlatego, że jest wstrętnym draniem, nie szanuje jej decyzji i myśli tylko o dziecku.
Jak wspomina, że razem nazwą dziecko bez względu na wszystko, to ona od razu naskakuje, że na pewno by wolał, gdyby to był chłopiec. Tak jak jej ojciec.
Jest w stanie nawet założyć, że Mendozie na niej zresztą i tak nie zależy ani nigdy nie zależało na poważnie.
Czyli masakryczny kryzys, który kończy się nieogarniającym Mendozą w stawku.
Ostatecznie Dziołcha jest tak wkurzona i sfrustrowana, że dosłownie z miejsca biegnie popływać w morzu.
Rzuca tylko gorset i szablę na plażę.
Morze jest najlepszym terapeutą i kiedy kilka minut później do wody wchodzi Mendoza (też ubrany, serio, kto to wiedział, żeby kąpać się nago?), jest w stanie z miejsca wziąć Dziołchę za rękę (!), a ona nie robi mu krzywdy.
Pejzaż mentalny w opkowym stylu, czyli wszystko jest ładne i sprzyja romantycznym schadzkom.
Dziołcha przeprasza za swoje zachowanie.
Zaczynają się Trudne Sprawy, które trzeba rozwiązać.
Dziołcha nie radzi sobie z nową sytuacją. Jest przerażona.
Ma świadomość, że to XVI wiek i medycyna nie stoi na wysokim poziomie, i wypadki się zdarzają, a ona zdecydowanie nie chce umierać w czasie porodu.
A co jeszcze jak szlag trafi Mendozę?!
Mendoza ma bardzo luzackie i optymistyczne podejście do sprawy pod tytułem "Nie martw się. Poradzimy sobie. Będę cię wspierał do końca. Nie możemy magicznie przenieść się do bardziej sensownego stulecia, więc jak nie teraz, to kiedy? DAMY RADĘ, DZIOŁCHA".
I wtedy dochodzi do Dramatycznego Zwierzenia.
"Mendoza, ty nie rozumiesz. Ostatnim razem, kiedy byliśmy razem, też byłam w ciąży, ale ojciec bez mojej wiedzy podał mi napar. Nasze pierwsze dziecko nie żyje, a ja się tak bardzo boję."
Na Mendozie Zwierzenie nie robi odpowiedniego wrażenia.
Dziołcha idzie w opisywanie swoich wizji, które trochę jakby sugerują, jakby zażywała podejrzane substancje, i aż krzyczą "SURREALIZM".
I zaczyna się zupełnie rozklejać.
Mendoza bardzo chce ją pocieszyć, więc bierze ją w ramiona i wrzuca do wody.
Ten to zachowuje głowę na karku, prawda?
Dziołcha wymusza na Mendozie, że jej nigdy nie wyśle na przymusowe wakacje do Estebana, Tao i Zii.
Mendoza przekonuje Dziołchę, że wszystko będzie dobrze.
W końcu Mendoza i Dziołcha wracają do obozowiska.
Chyba Esteban pyta ich, co u nich słychać, bo są na co dzień głównie rozdzieleni.
Mendoza odpowiada wymijająco, że podróże jak zawsze.
I wtedy Dziołcha wyskakuje, że ona i Mendoza będą rodzicami.
Jest trochę niezręcznie, bo Zia wiedziała już wcześniej, a poza tym Dziołcha i Mendoza nie mają ślubu.
To szczególnie oburza Estebana, który jest tradycjonalistą.
Mendoza odpowiada, że jak Dziołcha chce, to mogą się ohajtać w pierwszym porcie, do którego dopłyną, a ona, że spoko.
Bo nie chcą brać ślubu wtedy, co Esteban i Zia, chociaż dostali propozycję. :<
Tao jest niesamowicie podekscytowany. Już ekscytuje się, że Dziołcha zacznie się rozsądnie ubierać (narzeka na gorset jak Czarny Kot na szpilki - ciekawe, czy nosił? xD) i już planuje prezenty.
Co się dzieje z tym opkiem, prawda?


Fanowski 4 sezon pisany przez 1 osobę:
"The exercise had given her cheeks a more lively appearance and made the transparency of her complexion appear strangely strange."
To z najnowszego rozdziału do fanowskiego czwartego sezonu.
Nie.
Mendoza jest uparty i nie chce zrelacjonować wrażeń z pocałunku z Dziołchą.
Próbuje zmienić temat na kurs latania kondorem.
I dzieje się to:
Esteban: You will learn that beyond the mechanical aspect, the smoothest piloting actually corresponds to the correction of errors that you alone, the pilot, discovers but also anticipates. The first unbalance came is able to take off the condor, but I do not call it "fly". You must caress the instruments as if they were a charming young woman...
Mendoza: Esteban! (He grumbled). You're not going to start again! This story concerns only me. Let's stay at my apprenticeship.
Esteban: Susceptible, looks like? Very good, Mendoza. I still have to add one thing: never, but then absolutely never try to fool the great condor. I really think so. It's up to you to tell stories or deceive your friends. (He smirked). If you lie to this machine, it will kill you in a fraction of a second. Learn to love it as you would like a person. You are bound to her more than to any human being, and your life depends on it.
ESTEBAN WYSKAKUJE Z MASĄ PODTEKSTÓW, ŻEBY WYCIĄGNĄĆ Z MENDOZY JAKĄŚ REAKCJĘ.
Tymczasem Gaspard włamał się do sypialni Dziołchy, żeby zasugerować jej drinka w celu uczczenia śmierci Mendozy, bo Ambrozares poszedł na zakupy i wróci dopiero za godzinę.
Dziołcha przyjmuje nieoczekiwaną obecność Gasparda zaskakująco lekko, co udowadnia prawdziwość tego tweeta Carrie Fisher:
mobile.twitter.com/carrieffish…
Na szczęście później doszła do siebie, czego skutkiem jest ta perełka:
Laguerra remained of marble. She closed her eyes and forced herself to think of something else, to forget this man, but a tear perched on her cheek in spite of herself. Her tortured soul was about to explode.
A to wszystko przez "Może wypijemy za nasz sukces?".
Dzieciaki wygadały Sancho i Pedro tajemnicę Mendozy, więc mamy teraz "Nie, to, że źle sypiam nie ma żadnego związku z Laguerrą, a poza tym to tylko dziewczyna jak każda inna".
Tao dogadał Mendozie.
Najpierw, że miłość jest ślepa, a później jeszcze to:
Mendoza: You know what, boy? After me, you're certainly the most suspicious person I've ever met. I'll tell you a good thing: I may not be a good judge in women's affairs, but Laguerra is honest. I am convinced of that.
Tao: It will certainly surprise you, but I agree! She's honest ... to Ambrosius.
Cóż, przynajmniej przyznał, że z kobietami sobie nie radzi. xD

"They parted after a brief nod. Mendoza was more upset than he would admit. He could not catch the young half-breed, whose beauty and assurance fascinated him as much as they annoyed him. Even though it was clear that the young man had decided to deliberately indulge in a little game of seduction with Isabella, what was his purpose? Was it really a game?"
Niestety, slashu nie będzie, bo Alfonso próbuje oczarować Dziołchę, a nie Mendozę. :<
A tak na poważnie: Alfonso jest draniem, ale udaje miłego, ma jakieś szemrane interesy i próbuje wykiwać Mendozę.
Oficjalnie ponoć Mendoza uczy go nawigacji, ale skoro jest taki świetny z kobietkami, to on nie ma przeciwko dodatkowym lekcjom także z tego.
Wstaw sugestywne ruchy brwi w stronę ślicznej i absolutnie czarującej towarzyszki Mendozy.
www.reactiongifs.com/wp-conten…
(Bo to dopiero ich pierwsze spotkanie i Dziołcha nie pokazała się jeszcze ze swojej skwaszonej strony.)
"He had seen Mendoza walking towards them, and before Isabella could react, he hastened to gratify her with a most elegant hand kiss, bringing the young woman's hand with a gesture, Of softness to his lips, which he just touched Isabella's glove, looking at her with her dark eyes, underlined with long lashes."
Mendoza jest odrobinkę zazdrosny o Dziołchę i widzi, że to ma zły wpływ na szybkość jego dedukcji.
Ale zorientował się, że Alfonso Coś Knuje i ma już w związku z tym plany!
"He would have to redouble his prudence, his vigilance, and his self-control, and watch, like milk on the fire, not only Isabella, but Alfonso Gonzales."
Czyli: mniej obściskiwania się z Dziołchą, mniej zawracania sobie głowy Dziołchą i Alfonsem, więcej myślenia.
Tymczasem w czwartym sezonie podejrzani faceci nie ubili Dziołchy, jak zamierzali, ale tylko uprowadzili, coby Juan Carlos mógł ją później żywą wyratować.
"Laguerra thought, or perhaps she pronounced these words. She did not know, but it did not matter; Besides, nothing mattered any more, neither yesterday, nor today, nor ever."
Chciałabym być bardziej rozczarowana niekonsekwencją autorki (do przewidzenia), ale ten fragment był piękny.
Płaczę nad fragmentami w stylu "Wiedziała, że musi walczyć, ale było jej taaaaaaaaak wyyyyygoooooodeee".
Emotikonka na miejscu, bo w sumie nie do końca wygodnie (jest mocno potłuczona), ale na pewno bardziej, niż gdyby próbowała się ruszać.
"She closed her eyes and felt the carriole move. She put her hand on his sore arm, gave a smile of satisfaction and let himself be carried away by a current of pleasure."
Dranie są draniami, ale przynajmniej zapewniają swoim ofiarom komfortową podróż.
"He [Ambrosius] hit the man with the butt and put it to the ground."
Chyba Ambrozares stracił wszystkie uczucia do Dziołchy, bo nagle potrafi walczyć i jeszcze chce uciekać z miasta jak najszybciej. Z Gaspardem!
Chyba, że Dziołcha jest plecakiem, o którym wspomina.
Gaspard tak się przejął odmową Dziołchy (to ten nieszczęsny drink dla uczczenia śmierci Mendozy), że poszedł się upić do tawerny.
Odnoszę wrażenie, że Dziołcha masochistycznie lubi tracić przytomność.
"When at last he succeeded in repelling this memory, it was Laguerra who obsessed him. The moment his lips brushed against his and then, the cry of his name resounded in his skull."
Autorka jest o krok od "Ten pocałunek wytworzył między Dziołchą, a Mendozą mityczną więź", bo Mendoza ma wrażenie, że koniecznie muszą rzucić wszystko i polecieć do Bagdadu.
Ale to nie żadne więzi, bo Dziołcha jest zajęta ciągłym mdleniem w ekstazie, więc siłą rzeczy nie miałaby jak mu przesłać "Ratuj mnie, najdroższy. Jestem w Bagdadzie".
Chociaż to i tak miałoby więcej sensu, niż gdyby Mendoza miał ją zupełnie przypadkowo uratować
Mendoza po prostu wie, że Dziołcha jest w niebezpieczeństwie, więc idzie się napić dla uspokojenia nerwów.
Albo Mendoza ma koszmarny sen, albo jakimś trafem spotyka przy barze Prawdziwego Ojca Dziołchy, który udziela mu klasycznej pogawędki "Jeśli tylko tkniesz moją córkę".
To chyba jednak był sen.
A później jeszcze śniło mu się, że latał za Dziołchą w zabytkowej scenerii, ale nigdy nie mógł jej dotknąć/dosięgnąć.
Ma się tę obsesję.
I jeszcze gadał przez sen, co usłyszała ich lokalna przewodniczka (?), więc teraz mamy rewelacyjną rozmowę "Kim jest Laguerra? No, powiedz mi".
LP: Wiesz, gdzie ona teraz jest?
M: Nie [i tak w ogóle odczep się].
LP: A ja myślę, że jednak wiesz.
A przynajmniej twoje serce wie.
Spytała się, czy Mendoza przespał się z Dziołchą.
Mendoza odpowiedział, że nie podróżują razem, a to trochę komplikuje sprawy. Nie, żeby mieli dużo możliwości do obściskiwania, gdyby podróżowali razem z dzieciakami, Sancho i Pedro.
"To takie smutne."
Mendoza jest zdenerwowany, bo nie lubi, kiedy ludzie, zwłaszcza praktycznie obcy, interesują się jego życiem osobistym, ale i tak w sumie dużo mówi.
Omija tylko, dlaczego Dziołcha tak bardzo go dręczy, że gada o niej przez sen i wyobraża sobie, jak jej ojciec robi mu krzywdę.
Czwarty sezon mnie rozczarował.
Nie zabili Dziołchy, tylko ją uprowadzili, a fragmenty z jej uprowadzeniem nie wnoszą NIC wartościowego.
Na dodatek to zapewne Mendoza ma ją teraz ratować z drugiego końca świata, co oznacza jeszcze więcej takich wstawek i niewiadomoco, bo to uprowadzenie nie ma sensu.
I tak, ta rozmowa Mendozy o jego praktycznie nieistniejącym życiu miłosnym z prawie nieznajomą kobietą bardzo pasuje do czwartego sezonu.
Pod tym względu podejrzany Alfonso zapowiada się dużo lepiej i ciekawiej.
Reply
(2 Replies)
:iconannorelka:
Annorelka Featured By Owner Edited Dec 23, 2016  Student
fornetties zaczęła czytać forumowe opko z lescitesdor (czego ja bym nie zrobiła, bo mi się nie chciało, podziwiam Karolinę, bardzo!) i postanowiła je streścić. Jest PIKNIE. Cytaty z gg:
Przepraszam! Miałam tylko obejrzeć i ponarzekać, a podejrzanie bardzo się wciągnęłam.
Forumowe opko przeglądałam na wyrywki i faktycznie jest złe.
To przypomina mi opko z Dantem i Zhalią, okoliczności podobne, tylko nieporównywalnie więcej obściskiwania. Brr. .-.
Zia i Esteban się zaręczają, bo tak, ale chwilę później Zia zostaje porwana i są problemy.
Dziołcha jest Rozdarta (TM), bo chce i nie chce spotkać się ze swoim dawnym kochankiem, Mendozą, po tym jak go porzuciła, naściemniała mu, że nie żyje i ogólnie nie utrzymywała z nim kontaktów przez pięć lat.
Ostatecznie się z nim spotyka, ale jest bardzo Rozdarta (TM).
W pewnym momencie Mendoza się ostatecznie wkurza, bo Dziołcha nie udziela mu żadnych wyjaśnień ("Skończyły ci się kłamstwa, tak?"), a przecież tak nagle zniknęła, udawała martwą, a żyje i jest po stronie tych złych. Zaczynają walczyć.
Walczą, walczą, walczą.
W końcu Mendoza wygrywa. Trzyma miecz może dwa centymetry od jej serca. Dziołcha wie, że to już koniec i dramatycznie patrzy Mendozie w oczy.
Na ten widok w Mendozie coś się łamie. Odrzuca broń...
...i całują się.
Ale nie tak zwyczajnie, bo to pocałunek pełen emocji i czuć w nim Rozdarcie (TM) obu bohaterów.
Scena jest bardzo ładnie opisana.
Jest kicz i poetyckość, którego nie mógł zabić nawet Translator.
To mój ulubiony moment. Perełka po prostu:
The tip of the sword of Mendoza two centimeters from his heart. She resisted to repulse it, then her resistance weakened, she stopped wanting to resist and sought the eyes of Mendoza to plunge one last time his glance. She felt that he was releasing the pressure on her blade. Their eyes met. He lowered his weapon, refusing to protect himself from Isabella's retort. She dropped her own ... he contemplated her lost love with infinite sadness, and what she read in her eyes upset her. Nothing counted now but that sorrowful sadness which he had to appease at all costs. She slowly took Mendoza's face in her trembling hands, brought it closer to hers without taking her eyes away from those of her lover, and their lips joined in a kiss that had the savory taste of tears running down their cheeks, and where mingled The bitterness of the separation they had endured and the intoxicating sweetness that now submerged them. The night enveloped them, nothing counted: they had found each other again.
Z fajnych fragmentów jest jeszcze wstęp, jak zmieniły się dzieciaki na przestrzeni kilku lat.
Zia jest tak piękna, że ludzie mylą ją z boginią. Jej ciało ewoluowało, ale autor zastrzega, że nie wie jak.
Po załączonym zdjęciu wnioskuję, że był zażenowany/a napisać "Zia ma biust".
Esteban ma bodajże zarost.
I chyba większą muskulaturę.
Tao nie zmienił się zbytnio fizycznie, ale jest dużo mądrzejszy.
(To nie są puste słowa. Przewidział, że Zia i Esteban się pobiorą, nim się jeszcze zaręczyli. xD)
Reply
(2 Replies)
:iconinkscaled:
InkScaled Featured By Owner Dec 8, 2016  Hobbyist General Artist
Misc Emoji-04 (Happy Birthday) [V1]  Blower fella (Party) Cake
Reply
(1 Reply)
:iconskybluerabbit:
skybluerabbit Featured By Owner Dec 8, 2016
HAPPY BIRTHDAY!Birthday Cake (3) Cake emoji 
Reply
(1 Reply)
Add a Comment: